Jeszcze nie zarejestrowany?
Puryści mogą odetchnąć. Od 1 lipca ustawa anty-tytoniowa będzie obowiązywać również w holenderskich coffee shopach. Od tej pory marihuanę będzie można konsumować wyłącznie w czystej postaci.
Pomiędzy anonimowym marketingiem a "mimowolną komunikacją", graffiti przedstawiające Monsieur Chat, czyli "Pana Kota" znajdują się na dachach zarówno Paryża, jak i Sarajewa. Najpierw uwiódł ulice, potem zadomowił się w muzeach.
Ograniczane przez restrykcyjne prawo adopcyjne, coraz więcej francuskich par lesbijskich wybiera sztuczne zapłodnienie w Belgii i Holandii.
Założony w marcu 2006 roku ruch o nazwie "Lux Voor", nie jest ani stronnictwem politycznym, ani organizacją o charakterze prawnym, wielu obserwatorów za to upatruje w nim przyszłość holenderskiej polityki. Oto przybliżony obraz tej, tętniącej rozwojem organizacji.
Pięciu dziennikarzy, pięć różnych narodowości i jedno europejskie miasto... zabieramy cię za kulisy i rzucamy nowe światło na nasz ostatni projekt promujący obywatelskie dziennikarstwo.
Niegdyś ukochane przez pokolenie dzieci-kwiatów, dziś zamieszkiwane przez młodych i zamożnych. Współczesne domy na barkach są w pełni wyposażonymi mieszkaniami, nadal jednak oferują to co niegdyś: poczucie wolności.
Niegdyś grupy ludzi zajmujących puste domy w Amsterdamie były ruchem politycznym, który zmienił oblicze holenderskiej stolicy. Teraz w "squatach" młodzi Europejczycy uczą się życia.
Muzea, dzielnica czerwonych latarni, coffeeshopy: brzmi niezwykle, ale w rzeczywistości to sztampowy, główny nurt turystyczny Amsterdamu. A pobyt w tym mieście można zaplanować inaczej. Zdradzimy wam, jak.
Prostytucja jest w Holandii legalna od 2000 roku. Jednak poszanowanie, jakim cieszy się ta profesja jest tylko pozorne, a realia codziennego życia pozostają niezmienione.
Amsterdam, Holandia, lato 2006