Jeszcze nie zarejestrowany?
Nad brzegiem Bałtyku mieszka 400.000 Estończyków, którzy również będą musieli oprzeć się recesji. Ich kraj to coś więcej, niż ostoja Internetu, e-zdrowia i animacji. Są jak kwiat – ale europejska zima może być długa.
Jak wykorzystać pierwsze słoneczne dni? Warto wybrać się do Szwecji na Noc Walpurgii, a także na festiwale: starych komputerów w Monachium lub wiosenny w Sewilli
Od września 2007 roku w rosyjskich szkołach wyższych zapoczątkowano nauczanie języka estońskiego. Poniżej wywiad z odpowiedzialną za mniejszości językowe, Irene Kaosaar.
Tallin robi wrażenie nadmorskiego miasteczka. Lotnisko nie większe od sklepu osiedlowego, maleńkie historyczne centrum, osiedla drewnianych domków. W zasadzie jest to nadmorskie miasteczko. Całkowicie zinformatyzowane nadmorskie miasteczko.
Wzrost gospodarczy wysokości 11%, bezrobocie na poziomie 6% i dobra doza liberalizmu pozwoliły narodzić się małemu "bałtyckiemu tygrysowi", Eldorado inwestorów. Ale nad dynamicznym rozwojem kraju rozpostarł się cień: galopująca inflacja.
Nowoczesny, postępowy kraj członkowski UE, podzielony pod względem językowym, kulturowym i edukacyjnym pomiędzy Estończyków oraz mniejszość rosyjską
Liberalne reformy ubiegłych dekad zmieniły Estonię w jedną z najszybciej rosnących gospodarek wolnorynkowych w UE. Ale czy Estonia utrzymuje tempo również w kwestiach społecznych?
Problem dostaw energii odgrywa coraz większą rolę w stosunkach między Rosją a jej "bliską zagranicą". Czy jest to sposób na okazanie przywództwa w regionie?
Kto w grudniu dysponuje jeszcze odrobiną czasu i pieniędzy powinien koniecznie rozejrzeć się po jarmarkach bożonarodzeniowych Europy.