Jeszcze nie zarejestrowany?
Zwolennicy strasburskiej siedziby Europarlamentu mogą byc zadowoleni z wrzesniowego obrotu spraw. Te i inne kwestie w naszym skrócie wiadomości z Brukseli.
Premier Włoch jak co roku spędzi wakacje na Sardynii. W tym włoskim raju Berlusconi jest chroniony przez służby specjalne, ale także pod ścisłą obserwacją paparazzich.
Lobbyści, określani również jako reprezentanci interesów, to część panoramy politycznej Brukseli. Grupy te działają otwarcie i pełnią funkcję konsultacyjną w procesie legislacyjnym. Dojrzałość demokracji czy może europejski brak kompetencji?
Przewodniczący Komisji Europejskiej odpowiada na pytania babelian. Mówi o irlandzkim "nie", o kandydaturach do członkostwa Chorwacji i Turcji, wyjaśnia dlaczego Europa to nie tylko Bruksela.
Rząd Berlusconiego świętuje swoje sto dni od daty powstania. Zwycięstwo zawdzięcza 8% zdobytym przez Lega Nord (Ligę Północną), która zarządza czterema ministerstwami. Ich polityka wzbudza wiele wątpliwości w Europie, od krytyki traktatu lizbońskiego począwszy, po politykę w stosunku do Cyganów, określaną przez Brukselę jako dyskryminującą.
Spacer po Dublinie prawie dwa miesiące po irlandzkim "nie". Wydaje się, że główne motywy decyzji Irlandczyków to nieznajomość dokumentu i strach przed zmianami. Europa nie przedstawiła jasno swoich racji.
Stosunek polityków europejskich do kamer jest dość ambiwalentny. To sposób na osiągnięcie dużej popularności, choć można też pokazać się od jak najgorszej strony, lub po prostu pokazać arogancką stronę władzy. A oto kilka przykładów.
"Świeże ryby z kraju!" Czy za kilka lat usłyszymy ten okrzyk? W każdym razie, sądząc po sytuacji w sektorze rybołówstwa w Europie, jest się czym martwić.
Od wyborów w czerwcu 2007, źle się dzieje w belgijskim państwie. Niekończące się kryzysy polityczne, podzielona opinia publiczna, coraz częściej poruszane kwestie separatystyczne, czy naprawdę nie ma nawet ziarnka nadziei na spokój?
We Włoszech rozważa się możliwość zorganizowania wspólnych ulicznych patroli wojska i policji. Zabieg, z którym trudno się spotkać w dzisiejszej Europie. Zagrożenie dla demokracji, akt desperacji czy po prostu propaganda? "Normalna" sytuacja potraktowana jak nagły wypadek.
Reklama
Alain Lamassoure Jak się tu nie dziwić, że istnieje rozdźwięk między Unią Europejską i opinią publiczną? Znieśliśmy wszystkie, dzielące nas granice i zburzyliśmy wszystkie mury… oprócz tych w debat politycznych. Europejska przestrzeń polityczna jest wciąż podzielona na 27 forów funkcjonujących na zasadzie „wyciszonych pokoi”.