Jeszcze nie zarejestrowany?
"Gdy pytam irański rząd, co zamierza zrobić ze wzbogaconym uranem, który produkują, nigdy nie uzyskuję odpowiedzi", stwierdził 30. stycznia Javier Solana. Podczas gdy irański prezydent czeka na pomoc zachodu w budowie elektrowni jądrowej, my udajemy się do Finlandii.
20 lat po Czarnobylu Europa wciąż jest zajęta debatą na temat przyszłości energetycznej. Niepowstrzymany chiński popyt na energię, niestabilność Środkowego Wschodu sprawiły, że energia stała się największym problemem Europy.
Tureckie ministerstwo energetyki chce zbudować reaktory atomowe i tym uatrakcyjnić swoją kandydaturę wobec innych państw UE jako ewentualnego, przyszłego członka Wspólnoty. Jednak plany te oparte są na nierealnych podstawach.
Historia z roku 1970 zatoczyła koło. Znowu mamy niebotyczne ceny ropy, Bliski Wschód targany konfliktami, świat zaniepokojony zmianami klimatycznymi a Europa zwraca się w stronę energii atomowej. Obyśmy nie powtórzyli błędu.
W Europie występuje polaryzacja podejścia do energii nuklearnej. Niemcy od paru lat stopniowo pozbywają się reaktorów jądrowych. Wielka Brytania rozważa możliwość budowy nowych. Te dwie skrajności wyznaczają spektrum europejskiego podejścia do problemu energii nuklearnej.
20 lat po katastrofie duch Czarnobyla wciąż nawiedza Białoruś. Podczas gdy prezydent Łukaszenko zaciska pięść władzy, katastrofa staje się narzędziem politycznych rozgrywek dla jego rządu i jego przeciwników.
Zbudowane 50 kilometrów od Czarnobyla, miasto Sławutycz przyjmuje mieszkańców przesiedlonych po katastrofie i ma dać nowe możliwości byłym pracownikom elektrowni.
Reklama
"Chcę pomagać osobom w gorszej sytuacji życiowej niż moja": wyznania wolontariuszy
-1 komentarz
Studia bez granic : z rozdartej wojną Czeczenii do Francji
Pokolenie EVS: instrukcja obsługi
Orkiestra, która będzie grać do końca świata
Erasmus: Maltańczyk w Rzymie
Doha, Indie i kryzys finansowy
Rumuński Titanic: kryzys finansowy w czasie kampanii wyborczej
Jovanotti: pop, polityka i Matka Boska