Gigantyczny Freeze w Paryżu
Niedziela 8. marca 2008: 3000 osób nieruchomieje, na placu Trocadero na przeciwko Wieży Eiffela, "bo każdego dnia biegamy jak szaleni". Filmy video z pierwszego paryskiego Freeze obiegają sieć.
Flash mob (sztuczny tłum) - przechodnie znajdujący się w danym miejscu niby przez przypadek, zamarzają w miejscu na pięć minut, często w komicznych pozach, w dostojnym milczeniu... tak, to może zaprawdę zdziwić turystów. Ten Freeze jest, zdaniem organizatorów, największym do tej pory tego typu happeningiem na świecie. Inicjatywa paryska dojrzewała w ostatnich dniach w tajemnicy sieci i grup internetowych, takich jak na przykład Facebook. Wyszło tak dobrze, że "zamrożonych" postaci było więcej niż nic nie podejrzewających przechodniów.
Czym mówi Berlusconi?
"Chcę pomagać osobom w gorszej sytuacji życiowej niż moja": wyznania wolontariuszy
Studia bez granic : z rozdartej wojną Czeczenii do Francji
Pokolenie EVS: instrukcja obsługi
Orkiestra, która będzie grać do końca świata
Erasmus: Maltańczyk w Rzymie
Lekcja kuchni katalońskiej
Doha, Indie i kryzys finansowy
