Boski fast-food
Santa Cruz de Tenerife, Hiszpania, lipiec 2006
Tłumaczenie: Anna Gruszczyska Brancher.
21/08/06

Zwiedzając w lipcu miasto Tenerife, natknąłem się na ten oto krzyż i nie wierzyłem własnym oczom. Tak oto, po 2006 latach hołdowania królowi Chrystusowi, przyszła teraz pora na króla hamburgerów. Nie mogłem się powstrzymać, żeby nie uwiecznić tego groteskowego obrazka. Nie, żeby mnie specjalnie dotknął - w sumie jestem przecież niewierzący - ale uważam, że firma mogłaby zrezygnować z umieszczania tutaj swojego szyldu, przez co pokazałaby, że nie kieruje nią jedynie pogoń za zyskiem i podszyta pychą chęć podkreślenia nieograniczonego prawa do tego muru jako do swojej własności. Więcej wyczucia!
Ángel Aranzana Haro, lat 43, kierowca (Valladolid - Hiszpania)
"Chcę pomagać osobom w gorszej sytuacji życiowej niż moja": wyznania wolontariuszy
Studia bez granic : z rozdartej wojną Czeczenii do Francji
Pokolenie EVS: instrukcja obsługi
Orkiestra, która będzie grać do końca świata
Erasmus: Maltańczyk w Rzymie
Doha, Indie i kryzys finansowy
Rumuński Titanic: kryzys finansowy w czasie kampanii wyborczej
Jovanotti: pop, polityka i Matka Boska
