Jak sobie pościelesz tak się wyspisz!
(rys: Henning Studte)
Piękne plany, z których nic nie wyszło...
W Niemczech trzeba w takim przypadku "zjeść zupę, którą się ugotowało" ("die Suppe auslöffeln, die man sich eingebrockt hat" ), a w Polsce "wypić piwo, którego się nawarzyło". Szczypta współczucia nie wchodzi w grę, ponieważ, jak to mówią Włosi, jeśli ktoś jest przyczyną własnego nieszczęścia, niech sam je opłakuje - "chi è causa del suo mal, pianga se stesso" . Natomiast we Włoszech mawia się lakonicznie: "Chciałeś rower? To teraz pedałuj!" ( "Hai voluto la bicicletta? Ora pedala!" ).
Kto nie uważa, ryzykuje, że będzie ostatni. W Hiszpanii, podobnie jak we Francji, trzeba wtedy "zapłacić za rozbite talerze" (po hiszpańsku: "pagar los platos rotos" i po francusku: "payer pour les pots cassés"), a w Anglii "nosić dzban" ("to carry the can"), co podobnie, jak niemieckie "etwas aubaden" (odpokutować coś), odnosi się do dawnego zwyczaju wielokrotnego używania wody do kąpieli (od niemieckiego słowa "das Bad" - kąpiel). Ostatni musiał za pomocą dzbana wylać wodę po kąpieli i posprzątać.
Natomiast ten, kto bez własnej winy ponosi nieprzyjemne konsekwencje, może się pocieszać angielskim powiedzeniem, że "przekleństwa, jak kury, wracają na własną grzędę" ( "Curses, like chickens, come home to roost").
Erasmus à Madrid : en attendant les profs
L'Europe : un vélibozore affamé
B92 en Serbie : un multimédia populaire
Telejato, une arme contre la mafia
Face à Internet, la télé est-elle démodée ?
La télé publique rame un peu partout en Europe
Zapping : une émission qui s’exporte bien
Watergate à l'italienne : le scandale des écoutes téléphoniques
